Witamy na naszej stronie

Logowanie



GRY

Strona główna Wycieczki Wycieczki 2012/2013 Wycieczka do Trójmiasta
Wycieczka do Trójmiasta
Wycieczki 2012/2013

W dniach 5-7 września nasi uczniowie spędzali czas na wycieczce do Trójmiasta. Wycieczka została zorganizowana w ramach projektu „W poszukiwaniu wartości” i dofinansowana z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Wzięli w niej udział uczniowie PSP w Bobach, niektórzy z rodzicami, babciami. Wycieczka miała na celu zainspirowanie dzieci i rodziców do spędzania czasu wolnego w sposób ciekawy, pożyteczny, kształtujący odpowiedzialność. Oprócz zwiedzania, uczniowie i ich rodziny uczestniczyli w zajęciach integracyjnych, a także wzięli udział w konkursie plastycznym.

A oto relacja z wyjazdu naszej uczennicy Sabiny Osińskiej z kl.VI:

5 września 2012 roku odbyła się trzydniowa wycieczka do Trójmiasta, na którą wszyscy czekaliśmy już od dwóch miesięcy, gdyż była zaplanowana przed końcem poprzedniego roku szkolnego.

Po kilku godzinach długiej jazdy znaleźliśmy się w Gdańsku, gdzie pierwszą rzeczą jaką zwiedzaliśmy było Akwarium Gdyńskie. Bogactwo życia wodnego i wielość barw wodnych stworzeń była zadziwiająca – mogliśmy tam oglądać np. gatunki ryb, które były bohaterami filmu „Nemo”, płaszczki, które zakopywały się w piasku, rozgwiazdy, kolczatki, żółwie morskie i inne stworzenia jak z bajki.

Kolejną atrakcją do zwiedzania był statek, którego wnętrze oglądaliśmy, zwiedziliśmy maszynownię, kajuty z piętrowymi łóżkami i zgromadzoną zabytkową broń. Ciekawe czy po zapoznaniu się ze statkiem „od kuchni” obudził się w kimkolwiek z nas wilk morski?... Dla mnie było tam zbyt mało miejsca…

Pełni wrażeń i głodni pojechaliśmy do schroniska młodzieżowego w Gdańsku, gdzie wypoczywaliśmy przed kolejnym dniem wycieczki.

Następny dzień przywitał nas pogodnym niebem. Po pysznym  śniadaniu przygotowanym przez mamy i panie nauczycielki byliśmy gotowi do kolejnego punktu wycieczki. Udaliśmy się do gdańskiego ZOO, które jest największym polskim ogrodem zoologicznym. Mnie najbardziej rozbawił goryl, który wziął rzuconą mu kartkę papieru i położył sobie na głowie jak kapelusz. Mogliśmy także oglądać surykatki – pustynne zwierzątka podobne do łasiczek, oryksy szablorogie,  (są to antylopy, które podobno nie występują już w stanie dzikim). Były tam także egzotyczne ptaki, hipopotamy, słonie, żyrafy i bardzo utuczony aligator.

Po wizycie w ZOO pojechaliśmy do Katedry Oliwskiej posłuchać niezwykłego koncertu na zabytkowych, rokokowych organach znajdujących się w tej świątyni. Organy zostały zbudowane w latach 1763-1788 przez Jana Wilhema Wulffa, a ukończone przez organmistrza gdańskiego Fryderyka Rudolfa Dalitza. Organy są tak wykonane, że figury aniołów, które są ozdobą organów ruszają instrumentami trzymanymi w rękach. Wszyscy byliśmy zachwyceni.

Będąc w Trójmieście musieliśmy być także na sopockim molo. Kupiliśmy tam pamiątki, pomoczyliśmy nogi w morzu, pooglądaliśmy Bałtyk przez specjalne lornetki, które są ustawione na molo.

 

Ostatni dzień wycieczki zaczął się od zajęć integracyjnych zorganizowanych w schronisku młodzieżowym. Po ich zakończeniu i spakowaniu rzeczy przeszliśmy się po zabytkowej i bardzo malowniczej Starówce Gdańskiej. Niektórzy z nas wrzucili po pieniążku do słynnej fontanny z Neptunem, aby jeszcze tu powrócić.

Ostatnim punktem wycieczki był rejs na Westerplatte. Płynęliśmy statkiem, jakby wyjętym z filmów o piratach, nazwa także była adekwatna - „Czarna Perła”. Na dziobie statku była wyrzeźbiona muszla z czarną perłą, a cały statek był ozdobiony ciemnym obiciem z drewna. Na Westerplatte duże wrażenie zrobił na mnie Pomnik Obrońców Wybrzeża, postawiony ku pamięci obrońców naszych ziem, którzy walczyli o Polskę w 1939 roku. Na Westerplatte jest napis „Nigdy więcej wojen” - też bym tak chciała, ale już wiem, że nawet w tym momencie na świecie toczą się walki w wielu regionach i nawet teraz, gdy to piszę giną ludzie...

W drodze powrotnej na chwilę zajechaliśmy do Malborka, aby spojrzeć na dawną stolicę Zakonu Krzyżackiego.

W autokarze niektórzy z nas śpiewali piosenki przez mikrofon, opowiadali dowcipy, tak więc było wesoło. Ci bardziej zmęczeni po prostu spali. W domu byliśmy około 22. 00. Następnego dnia byłam w domu tylko ciałem, bo duchem wciąż zwiedzałam Trójmiasto. Wycieczka była pełna wrażeń, które powspominamy razem w szkole.

(zdjęcia w fotogalerii)

  Joomla themes created by Lonex.

Kalendarz

Pogoda

Polecane strony:

Goście

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości